Uroczystość Trójcy Świętej B (30.05.2021) – Komentarz do Ewangelii
(Mt 28, 16-20) Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: “Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”.
„Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.
Katechizm Kościoła Katolickiego mówi, że: „Trójca jest tajemnicą wiary w sensie ścisłym, jedną z “ukrytych tajemnic Boga, które nie mogą być poznane, jeśli nie są objawione przez Boga” (237)
Przez całą historię chrześcijaństwa wielcy święci i mędrcy próbowali zgłębić tę tajemnicę i zazwyczaj dochodzili do wniosku, że niewiele udało im się pojąć, a to, co o Bogu napisali, to – jak to wyraził św. Tomasz z Akwinu – jedynie „słoma”. Ufamy, że tajemnicę Trójcy zrozumiemy dopiero wtedy, gdy ujrzymy Boga twarzą w twarz. Wówczas. nie tylko Bóg w pełni nam się ukaże, ale – mamy nadzieję – także nasze umysły staną się bardziej otwarte i lotne.
Chociaż tajemnica Trójcy Świętej jest tak głęboka i nieskończona oraz – jak czasem mówimy – Bóg przekracza nas i wszelkie nasze zrozumienie, to jednak On sam, Trójca Święta, nie jest daleko od nas. Nie ma żadnej odległości między nami a Bogiem. Wierzymy, że – jak powiedział św. Paweł w Areopagu – „to w nim (w Bogu) żyjemy, poruszamy się i istniejemy” (Dz 17:28).
W dzisiejszej Ewangelii Jezus posyła Apostołów do wszystkich narodów, aby „udzielali im chrztu w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”, czyli aby zanurzali ich w Trójcę Świętą (greckie słowo „babtidzo” przetłumaczone tutaj przez „udzielać chrztu” – oznacza „zanurzać”, a „imię” w biblijnym rozumieniu wyraża istotę i rzeczywistość osoby, która to imię nosi). Wierzymy, że w chrzcie zostaliśmy zanurzeni w samym Bogu, w jego życiu, w boskiej rzeczywistości Trójcy Świętej. Podczas chrztu staliśmy się dziećmi Bożymi i życie Boże zaczęło pulsować w naszych sercach.
Czasami więc łatwiej jest poczuć bliskość Trójcy, niż zrozumieć jej tajemnicę.
Łatwiej jest nauczyć się odkrywać Osoby Boskie za pomocą pewnego rodzaju zmysłu niż intelektualnie. Święty Tomasz z Akwinu mówi, że „sprawiedliwy cieszy się jakby doświadczalnym poznaniem Boskich Osób zamieszkujących jego duszę” (quasi experimentalis cognicio Dei).
Według Tomasza, rozczytując się w Biblii, poznajemy jak działają poszczególne osoby, i czasami możemy w naszych doświadczeniach rozpoznać ich rękę i rozróżnić w naszych sercach dotknięcia poszczególnych Osób Trójcy.
Niektórzy święci (np. św. Justyn) mówią, że „Syn i Duch Święty stanowią dwie ręce, którymi Ojciec nas dotyka, obejmuje nas i zawsze kształtuje nas na Swój obraz i podobieństwo”. Tak więc jesteśmy nieustannie w czułym uścisku Trójcy.
Uroczystość Trójcy Świętej (B) – Komentarz do Ewangelii
Uroczystość Trójcy Świętej B (30.05.2021) – Komentarz do Ewangelii
(Mt 28, 16-20)
Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: “Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”.
„Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.
Katechizm Kościoła Katolickiego mówi, że: „Trójca jest tajemnicą wiary w sensie ścisłym, jedną z “ukrytych tajemnic Boga, które nie mogą być poznane, jeśli nie są objawione przez Boga” (237)
Przez całą historię chrześcijaństwa wielcy święci i mędrcy próbowali zgłębić tę tajemnicę i zazwyczaj dochodzili do wniosku, że niewiele udało im się pojąć, a to, co o Bogu napisali, to – jak to wyraził św. Tomasz z Akwinu – jedynie „słoma”. Ufamy, że tajemnicę Trójcy zrozumiemy dopiero wtedy, gdy ujrzymy Boga twarzą w twarz. Wówczas. nie tylko Bóg w pełni nam się ukaże, ale – mamy nadzieję – także nasze umysły staną się bardziej otwarte i lotne.
Chociaż tajemnica Trójcy Świętej jest tak głęboka i nieskończona oraz – jak czasem mówimy – Bóg przekracza nas i wszelkie nasze zrozumienie, to jednak On sam, Trójca Święta, nie jest daleko od nas. Nie ma żadnej odległości między nami a Bogiem. Wierzymy, że – jak powiedział św. Paweł w Areopagu – „to w nim (w Bogu) żyjemy, poruszamy się i istniejemy” (Dz 17:28).
W dzisiejszej Ewangelii Jezus posyła Apostołów do wszystkich narodów, aby „udzielali im chrztu w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”, czyli aby zanurzali ich w Trójcę Świętą (greckie słowo „babtidzo” przetłumaczone tutaj przez „udzielać chrztu” – oznacza „zanurzać”, a „imię” w biblijnym rozumieniu wyraża istotę i rzeczywistość osoby, która to imię nosi). Wierzymy, że w chrzcie zostaliśmy zanurzeni w samym Bogu, w jego życiu, w boskiej rzeczywistości Trójcy Świętej. Podczas chrztu staliśmy się dziećmi Bożymi i życie Boże zaczęło pulsować w naszych sercach.
Czasami więc łatwiej jest poczuć bliskość Trójcy, niż zrozumieć jej tajemnicę.
Łatwiej jest nauczyć się odkrywać Osoby Boskie za pomocą pewnego rodzaju zmysłu niż intelektualnie. Święty Tomasz z Akwinu mówi, że „sprawiedliwy cieszy się jakby doświadczalnym poznaniem Boskich Osób zamieszkujących jego duszę” (quasi experimentalis cognicio Dei).
Według Tomasza, rozczytując się w Biblii, poznajemy jak działają poszczególne osoby, i czasami możemy w naszych doświadczeniach rozpoznać ich rękę i rozróżnić w naszych sercach dotknięcia poszczególnych Osób Trójcy.
Niektórzy święci (np. św. Justyn) mówią, że „Syn i Duch Święty stanowią dwie ręce, którymi Ojciec nas dotyka, obejmuje nas i zawsze kształtuje nas na Swój obraz i podobieństwo”. Tak więc jesteśmy nieustannie w czułym uścisku Trójcy.